W dniu 08 sierpnia 2026 roku Zarząd Chełmskiego Środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej, zorganizował swoje comiesięczne zebranie, tym razem wyjazdowe, śladami dawnych bitew i działań żołnierzy polskich w rejonie m. Dubienka i rzeki Bug. W taką niedaleką, historyczną podróż, wynajętym środkiem transportu, wybrało się 17 członków naszego Koła, z jego prezesem na czele Andrzejem Owczarkiem.
Pierwszym przystankiem było spotkanie nad rzeką Bug przy polskim słupie granicznym, na wysokości nieistniejącej już /w tej chwili po stronie ukraińskiej/ miejscowości Binduga. Tutaj na jesieni 1943 r. i na wiosnę 1944 r. swoje działania prowadziła kompania przepraw, którego dowódcą był ppor. Stanisław Witamborski „Mały”. Zadaniem kompanii było zapewnienie przeprawy przez Bug, kurierów emisariuszy konspiracyjnych i zwiadowców z okręgu kowelskiego w celach łączności z okręgiem lubelskim i Komendą Główną AK w Warszawie. Kompania „Małego” przeprawiła także dwa oddziały partyzantki radzieckiej mjr. Fiodorowa i kpt. Karasiowa. W wyniku zbombardowania i całkowitego zniszczenia wsi przez Niemców w dniu 8 kwietna 1944 r. kompania „Małego” została zmuszona do opuszczenia Bindugi i powrotu do pobliskich lasów. Na istniejącym dotychczas w Bindudze cmentarzu, pochowanych jest 33 żołnierzy 27. WDPAK. W tym miejscu zapaliliśmy znicze i odmówiliśmy modlitwę w hołdzie zmarłym i poległym w walkach.
Kolejnym ważnym miejscem było odwiedzenie Kopca Kościuszki w Uchańce, upamiętniającego „Bitwę pod Dubienką”, stoczoną w dniu 18 lipca 1792 roku w obronie Konstytucji 3 Maja podczas niezapowiedzianej wojny polsko – rosyjskiej. Polskie oddziały pod dowództwem gen. Tadeusza Kościuszki odparły ataki znacznie liczniejszego korpusu rosyjskiego gen. Michaiła Kachowskiego, zadając wrogowi duże straty i wygrywając starcie. Sukces pod Dubienką podniósł morale polskiego wojska. Mimo taktycznej wygranej, bitwa nie zmieniła losów całej przegranej kampanii, ponieważ król Stanisław August Poniatowski przystąpił do Targowicy i wydał rozkaz zaprzestania walki co ostatecznie przekreśliło pozostałe plany. Na szczycie Kopca Kościuszki zapaliliśmy lampki w hołdzie polskich żołnierzy.
Zwieńczeniem naszej historycznej wędrówki było zwiedzenie izby pamięci w Placówce Straży Granicznej w Skryhiczynie, gdzie dokonaliśmy wpisu pamiątkowego w kronice gości.
Ostatnim akcentem naszego wyjazdowego zebrania była wspólna integracja na świeżym powietrzu przy grillu i tanecznej muzyce.
Zarząd Chełmskiego Środowiska serdecznie dziękuje kierownictwu i funkcjonariuszom placówki SG w Skryhiczynie, w szczególności jej Komendantowi ppłk. SG Mariuszowi Paperzowi oraz st. chor. sztab SG Dariuszowi Poliwczakowi za wzorowe przygotowanie i należytą organizację oraz sprawny przebieg i wyjątkową oprawę naszej podróży patriotyczno – historycznej.
2026-08-08
Dodaj swoje uwagi i komentarze na Facebooku .